Soczki

sokByłam ostatnio u brata na weekend – bo mieszka 300km od nas – i poczęstował mnie sokiem. Właśiwie nie jednym – bo kilkoma. Kupili ostatnio wyciskarkę do soku i cały czas piją świeże soczki. W sobotę pojechali wraz z bratową na giełdę i kupili dwie skrzynki warzyw i owoców. Mniaaaaam – jeszcze do tej pory czuję ten smak w ustach. Soki można robić z pomarańczy, jabłek, pomidorów, pietruszki, marchewek, buraków, kapusty… właściwie kto na co ma ochotę – nawet zrobiliśmy sok z imbira (to akurat na moje ucho – bo dostałam zapalenie ucha i wyczytaliśmy – że taki sok pomaga – i rzeczywiście – przestało mnie boleć…) W każdym razie poczytałam troszkę i rzeczywiście – opcji jest multum. No i przede wszystkim ilość witamin, jakie w ten sposób dostarczamy naszemu organizmowi jest niesamowita.
Sami też już zamówiliśmy taką samą wyciskarkę – bo po prostu się zakochałam! Dziś mam ją odebrać w sklepie, muszę jeszcze skoczyć do hurtowni dachowej – załatwić jedną sprawę do pracy i pędzę do domu – bo będę sama wyciskać soki. Codziennie szklanka, dwie – i możemy być pewni, że dostarczyliśmy naszemu organizmowi odpowiednią ilość witamin!