Przeprowadzka u rodziców

przeprowadzkaSporo czekało dziś na mnie obowiązków, jednak bez problemu udało mi się im podołać. Najgorzej było w pracy. Ciągłe pretensje szefa, że coś jest niezrobione na czas i nie dało się mu przetłumaczyć, że system, który od wczoraj nie działa opóźnia naszą pracę i niewiele możemy z tym zrobić. Najważniejsze jednak, że pomimo tego sporo zdziałałam. Nadrobiłam przynajmniej te zadanie, do których nie był mi potrzebny komputer i Internet. W trakcie porządkowania dokumentów zadzwonił mój mąż mówiąc, żebym wracała po pracy prosto do domu rodziców, ponieważ panowie z firmy transportowej www.transerwis.pl, która zajmuje się przeprowadzką rodziców będą godzinę wcześniej, aniżeli wcześniej się umówiliśmy. Obiecałam mamie, że to ja zajmę się całą logistyką ich przeprowadzki, bo widziałam, że jest to powyżej ich możliwości po tych całych nerwach z budową… Tak więc – niestety musiałam odłożyć zakupy i szybko pognałam do mamy, zaraz po wyjściu z pracy. Wszyscy byli już na miejscu i zaczęło się pakowanie. Najpierw mebli, potem wszystkich pozostałych gratów. Trochę tego wyszło i niestety nie udało się tego załatwić podczas dwóch kursów. Mąż z ukosa patrzył na mnie, a jego mina mówiła wszystko. Na szczęście koniec końców, wszystko poszło sprawnie i szybciej niż myślałam. Rodzice szczęśliwi, mają w końcu swój upragniony domek:)