Forma

rowerZnacie mnie i wiecie już na pewno – że dbanie o swoją formę to dla mnie podstawa. Jednak nawet ja – przez zimę – nabieram trochę ciałka. To chyba działanie natury jest takie – żeby zapewnić nam więcej ciepła w zimę – i dlatego tak łatwo zbudować sobie trochę tłuszczyku pod kocykiem. Jednakże, nawet ten tłuszczyk jest złem i kiedy nadchodzi wiosna – należy o siebie zadbać. Pierwsze promienie słońca zresztą tak na mnie zawsze pozytywnie działają, że nie wyobrażam sobie nie wskoczyć na rower. Uwielbiam ten odcień zieleni drzew, kiedy wypuszczają liście i wszystko budzi się do życia. Kocham patrzeć jak żonkile przebijają się przez ostatnie śniegi. Tulipany w domu to podstawa. Wiosna to piękna pora roku, która bardzo mobilizuje do działania. Tym bardziej – że lato blisko.  A wraz z latem – bikini i stroje kąpielowe nad wodą. Nie ma co długo myśleć – trzeba o siebie na nowo zadbać i wziąć się ostro do działania. A ja już lecę na rower…